W 1943 roku czarnoskórzy amerykańscy żołnierze przybyli do Lancashire.🇬🇧🇺🇸 W domu nie mogli jeść w tych samych restauracjach co biali. Nie mogli pić w tych samych barach. Miejscowi nie przejmowali się tym wszystkim. Mówili, żeby wchodzili. Te same puby. Te same piwa. Ta sama gościnność jak dla wszystkich innych. Tańczyli razem. Pili razem. Spacerowali po wiosce razem. Jeden żołnierz powiedział, że nie wiedział, że jest czarnoskóry, dopóki nie spojrzał w lustro. Potem dowódcy USA próbowali to zatrzymać. Żądali, aby wioska ich rozdzieliła. Każdy pub odmówił. Barmanka o imieniu Gillian Vesey obsługiwała każdego, kto był następny. Bez wyjątków. Policja wojskowa weszła do pubu i próbowała aresztować żołnierza za noszenie niewłaściwego munduru. Brytyjski żołnierz wstał. "Dlaczego chcecie ich aresztować? Oni nic złego nie robią." Tamtej nocy sytuacja stała się gwałtowna. Żołnierz został zabity. Dowodzący generał obwinił białych oficerów. Rasistowscy oficerowie zostali usunięci. Żołnierze wrócili do domu. Ale zabrali ze sobą coś. ...