Polityka taryfowa prezydenta Trumpa nie dotyczyła polityki. Chodziło o stawienie Ameryki na pierwszym miejscu. Przez dziesięciolecia Waszyngton pozwalał zagranicznym krajom nas oszukiwać. Przenosili nasze miejsca pracy za granicę. Zniszczyli nasze fabryki. Wydrenowali naszą klasę średnią. Trump powiedział: Koniec z tym. Walczył o uczciwy handel. Walczł o amerykańskich pracowników. Walczł o „Wyprodukowano w Ameryce.” To zadziałało. Dlatego establishment tego nienawidzi. Ponieważ taryfy zniszczyły ich globalistyczny system. Ale prezydent Trump się nie poddaje. Nigdy się nie cofa. I ja też nie. Kiedy Teksas wysła mnie do Senatu, będę bronić gospodarki stawiającej Amerykę na pierwszym miejscu. Koniec z wyprzedażą. Koniec z kapitulacją.