Widzę, że były premier Izraela Bennett (premier przez około 5 minut) pojawia się coraz częściej w amerykańskich mediach. Nie ufam mu z kilku prostych powodów. Zawarł rząd koalicyjny z lewicowymi partiami, aby wyeliminować konserwatystów i Netanjahu kilka lat temu. I włączył partie arabskie, co obiecał, że nie zrobi. Te partie nieustannie podkopują Izrael. Tymczasem on również twierdzi, że jest konserwatystą. To, co nazywamy RINO. Zamierza ubiegać się o urząd ponownie, składając więcej obietnic, których nie dotrzyma, próbując przesunąć się na prawo od Netanjahu. Więcej później.