Tak wiele wysoce inteligentnych osób jest inteligentnych w sposób, który jest zły, tzn. lepiej by było, gdyby były głupie. Na przykład wielu akademików ma wysoką inteligencję w zakresie "czytania w pomieszczeniu" lub "autocenzury", a lepiej by było, gdyby po prostu powiedzieli, co naprawdę myślą.