Kiedy chodzi o inwestowanie, kiedyś myślałem, że trudno jest wkroczyć w nową dziedzinę, zrozumieć ją głęboko i zarobić na tym. Teraz myślę, że znacznie trudniej jest znać granice swojego kręgu kompetencji, pozostać w nim i przez długi czas siedzieć z założonymi rękami, nic nie robiąc. Dlatego to ostatnie jest tym, do czego dążę w przyszłości.