zapytanie mnie, czy ją kocham, byłoby niedopowiedzeniem. jestem niebezpiecznie zakochany w niej. miłość, która rozkłada moją równowagę i kradnie powietrze z moich płuc w jej nieobecności. nie jest tylko kimś, kogo uwielbiam, jest grawitacją, która trzyma mnie w ryzach. złośliwie cicha bolesność w mojej klatce piersiowej, gdy jej nie ma. powód, dla którego cisza wydaje się zbyt głośna, a noce wydają się niekompletne. kochać ją to dobrowolnie się poddać. oddychać tylko wtedy, gdy jest blisko. cicho dusić się, gdy jej nie ma.