czasami zastanawiam się, czy te nowe tokeny TGE, które są śmieciem, mają dosłownie jednego kupca w całym wszechświecie. jak... tylko jednego jedynego licytanta. przynajmniej jednego prawdziwego człowieka chętnego do kupienia tego śmiecia. szczerze mówiąc, mimo że świat jest w większości zamieszkany przez retardów, jestem prawie pewny, że nie ma ani jednego prawdziwego kupca na to. w każdym razie... zero