Myślałem o idei 'nostalgicznej przyszłości' lat 60-80. -- Gwiezdne Wojny, Epcot / Disney, hotel TWA. Myślę, że jest w tym coś znacznie bardziej ludzkiego i zabawnego niż dzisiejszy hype związany z AI, ponieważ starsza estetyka umożliwiała większą agencję, zaufanie, wspólnotę. - agencja: interfejsy dotykowe (np. pociągnij za dźwignię) vs. bezosobowe / abstrakcyjne - zaufanie: czytelne, mechaniczne systemy vs. modele czarnej skrzynki - wspólnota: wspólna wyobraźnia / wspólne przestrzenie dla zachwytu vs. samotna konsumpcja.
1,53K