Patricia Heaton, gwiazda serialu "Wszyscy kochają Raymonda", wyjaśnia, dlaczego komedie nie są już zabawne. Mówi, że pokoje pisarskie stały się tak "woke", że nawet postać żołnierza nie mogła nie lubić przytulania, ponieważ uznano to za "homofobiczne". Zamiast walczyć o to, co jest zabawne, pisarze teraz walczą o to, "co jest obraźliwe". "Pierwszą rzeczą, którą usłyszałem [gdy wszedłem do pokoju pisarzy], było to, skąd pochodzą, jakiej są narodowości lub jaką mają orientację seksualną. I ciągle myślałem: 'Tak, ale czy potrafią pisać komedię?'" - powiedziała Heaton.