Zawsze uważałem, że wzrost w naszym biznesie tkwi w problemach, których jeszcze nie potrafię rozwiązać. A kiedy mam pełny kalendarz, bardzo łatwo jest nie dać sobie odpowiedniego czasu na ich rozwiązanie. Pod koniec zeszłego roku postawiłem zakład, który się opłacił. Ustaliłem poniedziałek, środę i piątek jako dni, w które nie odbieram zewnętrznych telefonów. Przeniosłem wszystkie rozmowy sprzedażowe tylko na wtorki i czwartki. Myślałem, że to oznacza, że sprzedamy mniej, ale w rzeczywistości doprowadziło to do znacznie większego wzrostu. > Szybszy czas realizacji pisania propozycji (i lepsze propozycje z wyższymi wskaźnikami konwersji) > Bloki czasowe 4-6 godzin na głęboką pracę nad dużymi możliwościami wzrostu > Więcej treści niż kiedykolwiek wcześniej Jeśli masz trudności z robieniem postępów, zdecydowanie polecam poświęcenie sobie odpowiedniego czasu na zajęcie się dużymi możliwościami.