Ben Silbermann wyjaśnia, w jaki sposób Pinterest znalazł dopasowanie produktu do rynku Ben przypomina sobie, że ktoś zapytał go, jaki jest jego "wielki plan" dla Pinteresta. Odpowiedział: "Chcę po prostu gdzieś pojechać i zobaczyć kogoś, kogo nie znam, używając czegoś, co stworzyłem, i sprawić, by było to w pewnym sensie użyteczne. To jest to, co uważam za naprawdę ekscytujące". Na Pintereście Ben postanowił zbudować coś prostego, z czego będzie korzystał osobiście. Nauczył się również ważnej lekcji z nieudanej aplikacji na iPhone'a, którą próbował zbudować przed Pinterestem: "Mimo że mieliśmy te wszystkie wspaniałe funkcje, które upychaliśmy, nie byliśmy świetni w jednej rzeczy. Nie było w nim ani jednej rzeczy, która by się wyróżniała. Ludzie dużo mówią o produkcie o minimalnej funkcjonalności lub o tym, kiedy powinieneś coś wysłać, a moja rada jest taka, że powinieneś wysyłać, gdy masz jedną rzecz, z której jesteś dumny. Jak jedna rzecz, która jest warta czyjegoś czasu". Ben kontynuuje: "To może zająć ci dużo czasu, a może ci to zająć niezbyt dużo czasu. Ale jeśli nie jest to warte ich czasu na sprawdzenie, nie otrzymasz dobrych opinii na temat tego, czy jest dobry, czy nie. Zobaczą to i powiedzą: "To jest gówno [o którym już wiedziałeś]". Jedyną rzeczą, w której Pinterest miał być świetny, było sprawienie, by kolekcje wyglądały naprawdę fajnie: "Jeśli coś nie wyglądało fajnie, to nikt nie zrobi kolekcji, ponieważ nie chce pokazać swoim znajomym, ponieważ to, co właśnie zrobili, wygląda naprawdę kiepsko". Po uruchomieniu pierwszej wersji Pinteresta w listopadzie 2009 roku, założyciele wysłali e-maile do wszystkich swoich przyjaciół i rodziny, aby im o tym powiedzieć, ale w zasadzie nikt nie odpowiedział. Po czterech miesiącach rozsyłania go do każdej osoby, którą znali, mieli tylko 3,000 kont (to są rejestracje, a nie aktywni użytkownicy), co było dość złe. Ale było kilka osób – w tym Ben – którym naprawdę się to podobało. I zamiast od razu zmienić produkt, Ben pomyślał: "Może po prostu znajdę więcej ludzi takich jak ja". Zaczęli więc organizować spotkania i skontaktowali się z blogerami: "To, co naprawdę zadziałało, to fakt, że znaleźliśmy małą grupę ludzi, którzy byli zainteresowani tym samym, i pokazaliśmy im, w jaki sposób usługa może być dla nich pomocna". Zaczęli od kilku osób, które naprawdę pokochały ten produkt i stopniowo zwiększali tę liczbę z czasem. Dziś Pinterest jest wyceniany na prawie 30 miliardów dolarów. Źródło wideo: @ycombinator (2012)
Obejrzyj cały wykład z Benem Silbermannem wygłoszony przez @ycombinator tutaj:
8,92K