Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.
Dlaczego używamy Kaito
Z perspektywy twórcy, wartość Kaito polega na sprawiedliwym śledzeniu wkładów off-chain i utrzymywaniu zaangażowania użytkowników poprzez zgamifikowaną tablicę wyników.
Jego najnowsza aktualizacja wkracza w obszar on-chain, na przykład, przyznając bonusy posiadaczom NFT Moonbird. Jednak nagradzanie na podstawie posiadania NFT to coś, co może zrobić każdy zespół, więc dodaje to niewiele poza optyką.
Co ważniejsze, ta zmiana nie rozwiązuje prawdziwych wyzwań Kaito i rodzi pytania o to, co się stanie, gdy nagrody będą coraz bardziej związane z metrykami on-chain.
Prawdziwy problem, z którym boryka się Kaito
Kaito z natury zachęca do płytkiego uczestnictwa.
Gdy użytkownicy zdają sobie sprawę, że mogą być nagradzani za pisanie o konkretnym projekcie, skutkiem jest zalew treści o niewielkiej głębokości, co prowadzi do:
1. Publiczność odrzuca wszelkie rozmowy jako przejrzysto motywowane treści i przestaje się nimi interesować.
2. Uczestnicy sami koncentrują się tylko na nagrodach, a nie na lojalności.
3. Jeśli projekt zmienia kierunek, który im się nie podoba, narasta uraza, ponieważ czują, że świadczyli darmową pracę za niewielki zwrot.
4. Projekty tracą autentyczne wsparcie i zaangażowanie, które chciały, gdy tworzą tablicę wyników.
Ta dynamika podważa ideę sprawiedliwych nagród. Tworzy aktywność, ale nie przekonanie, i często przynosi odwrotny skutek.
ALE, aby być sprawiedliwym, płatne treści same w sobie nie są nowe i były irytujące od zawsze.
Kaito nie stworzyło problemu płatnych treści, ale obiecuje uczynić je bardziej sprawiedliwymi i przejrzystymi.
Dlaczego więc często wydaje się to bardziej wyczerpujące niż tradycyjna płatna promocja?
Odpowiedź leży w tym, KTO wcześniej produkował płatne treści i DLACZEGO je akceptowaliśmy.
1. Wierzyliśmy, że twórcy, których podziwialiśmy, wybierali swoich partnerów selektywnie, a ta początkowa warstwa należytej staranności nadawała reklamie pewną wiarygodność i nawet poczucie alfa i zaufania.
2. Wielu twórców ma wyraźny styl, który jest zabawny i przyjemny, więc format miał większe znaczenie niż to, czy post był sponsorowany.
3. Regularne, niesponsorowane treści twórcy były na tyle wartościowe, że publiczność tolerowała okazjonalne reklamy bez przestawania ich obserwować.
Płatne treści działały, gdy były osadzone w kontekście zaufania, stylu i odrobiny autentyczności.
Kaito dodało również nową formułę wzrostu
To, co Kaito naprawdę zrobiło, to zmiana formuły wzrostu konta. Tradycyjnie ludzie dzielili się swoją wiedzą lub pasjami i stopniowo budowali grono podobnie myślących rówieśników wokół siebie. To był model od góry do dołu. Jeśli ich zwolennicy zniknęli, ich wpływ również się kończył.
Dziś społeczności działają inaczej.
Ludzie śledzą innych, którzy omawiają te same tematy i angażują się w sieci, gdzie rówieśnicy są zarówno współpracownikami, jak i konkurentami. Te społeczności są ze sobą powiązane przez zachęty, takie jak polubienia, zaangażowanie i nagrody.
Sama treść ma mniejsze znaczenie niż korzyści ekonomiczne, które mogą uzyskać. W rezultacie te społeczności mogą trwać w nieskończoność, dopóki istnieją zachęty, ale mogą również rozpaść się natychmiast, gdy zachęty znikną.
Czy to znowu nowe?
Widzieliśmy to wcześniej. Prywatna społeczność Monad zaczęła się wokół projektu, ale ostatecznie ewoluowała w coś więcej.
Członkowie stali się rywalami, współpracownikami i ostatecznie przyjaciółmi. Nawet bez Monad, sieć relacji przetrwała (tak to wygląda z mojej perspektywy).
Społeczność „y@pper” Kaito wydaje się podążać podobną ścieżką. Projekty i tematy mogą się zmieniać, ale więzi rywalizacji, współpracy i wspólnej historii pozostają.
To prowadzi do strategicznego pytania.
Czy projekty naprawdę powinny płacić za budowanie tych sieci przyjaźni peer-to-peer?
- Czy to opłaca się tylko zespołom, które desperacko chcą wypuścić token, aby go pompować i sprzedawać za wszelką cenę?
- Czy to dla zespołów, które nie rozumieją, co te metryki naprawdę reprezentują, ale chcą próżnych zaangażowań?
- Czy to skrót dla zespołów z ograniczonymi zasobami, które zlecają marketing Kaito i mają nadzieję na najlepsze?
- A może to po prostu dla zespołów zbyt bogatych, które czują się zobowiązane do działania?
Kaito pozycjonuje się jako rozwiązanie problemu mierzenia uwagi i sprawiedliwej atrybucji.
Jeśli nie zajmie się kulturowymi skutkami motywowanych treści, ryzykuje stania się kolejną maszyną, która zamienia pieniądze w hałas.


5,18K
Najlepsze
Ranking
Ulubione